Dragon - Space Trip

Played by Forum
 
IndeksGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ruiny sklepów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1006
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Ruiny sklepów   Sob 30 Sie - 15:01


***
Zniszczenia dopadły również sklepy z próżnymi artykułami. Można tu znaleźć jubilera, lecz kosztowności zostały wykradzione, a szklane półki porozbijane na drobny mak. Wszelkiego rodzaju spożywczaki ze zniszczonymi witrynami oraz leżącym na podłodze już gnijącymi owocami lub niegdyś warzywami. Butiki z podpalonymi wnętrzami lub zalanymi, co spowodowało odór stęchlizny i rozkładu materiałów. Kas fiskalnych albo brok lub są zdewastowane. Ciała pracowników jednak zostały czy to ich duchy nie mogą znaleźć spokoju i pałętają się po mieście? Sprawdź.
***
Powrót do góry Go down
Ukyo

avatar

Liczba postów : 20
Join date : 30/11/2016

SCOUTER
HP:
320/320  (320/320)
KI:
65/170  (65/170)
J:
378/1500  (378/1500)

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Czw 5 Sty - 20:49

Wędrowała przed siebie nie mając pojęcia, co ma właściwie z sobą począć. Czuła działanie jakiejś siły, która ją otaczała przez jakiś czas, ale nie miała stu procentowej pewności, czy oby nie jest w błędzie. Wszędzie jak zwykle panował półmrok, a ona tak kochała żywe, pełne blasku kolory. Maszerując znudzona natknęła się na niezwykły przedmiot. Schylając się i podnosząc go z lekko podmokłego piachu, wycierając go w dłoni, okazało się, że znalazła złotą monetę. Była śliczna i tak błyszczała, sprawiając uśmiech na twarzy demonicy. Chowając ją w swoim wyposażeniu, postanowiła zagłębić się nieco dalej w przeszukiwaniu dzielnicy ze sklepami. Starała sobie nawet wyobrazić jak kiedyś mogło to wszystko wyglądać, lecz zniszczenia czasem były zbyt poważne.
Przeciskając się często przez sterty gruzu i zniszczonych metalowych części konstrukcji budynków zastanawiała się, czy jej wędrówka ma jakiś sens. Przecież niekoniecznie znajdzie tutaj coś, co ją zainteresuje, w najgorszym wypadku nie znajdzie tu nic prócz śmierci. Nie obawiała się tego, aż tak bardzo, lecz nigdy nic nie wiadomo.
Trzymając w dłoni złota monetę mocno ją ściskała mając serce pełne nadziei. Jednocześnie zastanawiała się czy ojciec demonów jest zawiedziony czymś takim jak ona. Przecież nie byli specjalnie imponującymi stworzeniami. Po co właściwie ich stworzył? Wiele pytań przechodziło jej przez główkę, aż zaburczało jej w brzuchu z głosu. Wędrówka okazała się dość męcząca. A przygody jak nie było tak nie ma wciąż. Zniecierpliwiona czymkolwiek zawołała dla zabawy. - Jest tu ktoś? Halooo? - Wołała dość głośno, słysząc powracające do niej echo.


     

Ocalmy Ziemię! To jedyna planeta, na której jest czekolada.
Mowa - #F5A9E1
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1006
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Sob 7 Sty - 2:06

Nagle dało się usłyszeć jakieś szamotanie parę metrów dalej, niż stała wołająca demonica. Coś śmiejąc się cichutko zza strasznie zabrudzonej szyby, niegdyś zapewne witryny sklepu chowało się przed nią. Niedługo później odezwało się cieniutkim głosikiem.
-Nie powinnaś zapuszczać się na takie tereny całkiem sama.
Kończąc króciutką wypowiedź, widać było jak oddala się w szybkim tempie przez głośne stąpanie oraz nieudolne omijanie przeszkód na swojej drodze. Czasem zatrzymując się, gdyby czekało na kogoś lub na coś. Teraz tylko pozostawało Ukyo zdecydować o swoim losie.
Powrót do góry Go down
Ukyo

avatar

Liczba postów : 20
Join date : 30/11/2016

SCOUTER
HP:
320/320  (320/320)
KI:
65/170  (65/170)
J:
378/1500  (378/1500)

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Sro 18 Sty - 22:43

Usłyszawszy odpowiedź, która ją bardzo zaciekawiła postanowiła pobiec za tym lub czymś. Biegnąc nie potrafiła dogonić stwora, który najwyraźniej uciekał przed nią. Mijając stare, zniszczone budynki nie myślała o niebezpieczeństwach jakie ją czekały w takim miejscu. Uważała jedynie, by nie spadło jej nic na głowę. Nie wybaczyłaby sobie takiej głupoty. Przeskakiwała co róż nowe pojawiające się na drodze przeszkody. Na szczęście była wyjątkowo elastyczna, więc nie wysilała się za bardzo.
Po kilku minach biegania prawdopodobnie w kółko zatrzymała się mając nadzieję, że to coś ponownie się do niej odezwie. -Czemu uciekasz? Pokaż swoją formę! - Po tych słowach rozglądała się wokół siebie szukając choćby cienia istoty. Nie słyszała żadnych szelestów, ni dźwięków. Starając się nie oddychać oceniała otoczenie, nie mając pojęcia gdzie się właściwie znajduje utrzymywała nerwy na wodzy. Była w każdej chwili gotowa do ataku. - Jesteś gdzieś tu? - Odezwała się dość niepewnie obracając się wokół własnej osi.


     

Ocalmy Ziemię! To jedyna planeta, na której jest czekolada.
Mowa - #F5A9E1
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1006
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Nie 22 Sty - 22:55

Widząc z ukrycia, jak zaczyna panikować mały demonek istota roześmiała się najpierw skromnie cicho, by w pewnym momencie wybuchnąć głośnym śmiechem. Wiedząc, że zostanie zlokalizowana, postać szybko przemieściła się bezszelestnie odzywając się, by Ukyo na pewno usłyszała.
-Jestem... jestem...
Znudzona ruszyła z miejsca pokazując jedynie sobie jako mało wyraźny cień, by ułatwić gonitwę. Biegnąc przed siebie tworzyła niesamowicie skomplikowaną ścieżkę, gdzie młody jeszcze i niedoświadczony demon mógł się zgubić. Istocie chodziło jedynie o zabawę, a co się stanie później? Zależało wyłącznie od różowej Ukyo.
-Zmęczyłaś się? Może powinnaś odpuścić?!
Zawołała nagle postać chichocząc jednak nie zwalniając tempa.
Powrót do góry Go down
Ukyo

avatar

Liczba postów : 20
Join date : 30/11/2016

SCOUTER
HP:
320/320  (320/320)
KI:
65/170  (65/170)
J:
378/1500  (378/1500)

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Czw 2 Lut - 1:55

W końcu postać odezwała się, oczywiście nie ukazała się, a po zauważonym cieniu trudno było w dalszym ciągu określić, co to właściwie jest. Ruszając za istotą przestała całkowicie obawiać się jakichkolwiek konsekwencji. Zżerała ją ciekawość i to coraz bardziej, najlepiej już by chciała wiedzieć z kim się bawi, lecz nie zawsze można mieć wszystko podane na talerzu. Słysząc pytania uśmiechnęła się jednocześnie przyspieszając, by nie zgubić gonionego demona. - Nie zmęczyłam, nawet nie zdążyłam się spocić! Nie bój się, nie odpuszczam tak szybko! - Dysząc cicho, trzymała jedno tempo, bojąc się, że może przez nieuwagę stracić z oczu cień, który goniła. Nagle przyspieszając przeskoczyła przez kilka większych przeszkód starając się dopaść demona i odkryć jego tożsamość. Kiedy ponownie się jej to nie udało, prawie straciła zapał do dalszego gonienia. - Mógłbyś trochę zwolnić?! Ciężko się biegnie skoro nie mam pewności, gdzie biegniesz! - Znała kilka skrótów w tej okolice, lecz nie miała żadnej pewności, czy ta istota nie pobiegnie gdzieś indziej, niżeli ona myśli. Niezadowolona tym faktem zaczynała przyspieszać, choć brakło pomału jej tchu.


     

Ocalmy Ziemię! To jedyna planeta, na której jest czekolada.
Mowa - #F5A9E1
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1006
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Pią 3 Lut - 4:09

Istota tylko zaśmiała się głośno jakby dostała głupawki z niewiadomego powodu zaraz po ostatnich wypowiedzianych przez Ukyo słowach. Biegnąc dalej przed siebie nie zatrzymując się ani na chwilę odezwał się, by jej wypowiedź nie poszła na marne.
-Nie zwolnię! Jak nie dajesz rady to zrezygnuj mała!
Przyspieszając dał się jej na ułamek zobaczyć, lecz później czmychnął do przodu niczym uciekające zwierzę przed myśliwymi. Ukyo mogła zobaczyć coś różowego z białą czupryną i długim ogonem. Wiedząc, że z pewnością go zauważyła postanowił się przedstawić.
-Jestem Tin-Tin! Złap mnie jeśli potrafisz mała!
Wbiegając do jednego z budynków ruszył do góry starając się szybko wdrapywać po zniszczonych schodach.
Powrót do góry Go down
Ukyo

avatar

Liczba postów : 20
Join date : 30/11/2016

SCOUTER
HP:
320/320  (320/320)
KI:
65/170  (65/170)
J:
378/1500  (378/1500)

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Wto 7 Lut - 0:17

- Nie jestem mała! Nie musisz zwalniać i tak cię dopadnę! - Krzyczała przyspieszając, by dogonić w końcu chłopaka, którego usiłowała złapać od dobrych kilkunastu minut bezskutecznie. Starając się bardziej zaczęła używać rezerwy, by tylko pozbyć się dużego dystansu dzielącego ją od Tin-Tina. Widząc końcówkę jego ogon po raz kolejny wbiegającą po schodach ruszyła za nim, mając nadzieję, że tym razem powiedzie się jej. Zaczynając dyszeć kolejno pokonywała schody, jeden po drugim byleby nie zwolnić ani na chwilę Nie mogła pozwolić sobie na odpoczynek, to oznaczało by przegraną, a Ukyo nie lubiła przegrywać. Czując, że zbliża się do niego starała się zobaczyć jego wyglądu choć odrobinę więcej, bo dalej nie wiedziała jak wygląda. Miała nadzieję, ze jest odrobinę przystojny, poznanie kogoś fajnego spowodowałoby, pierwszy raz od parunastu lat nie bycie samej jak to zawsze bywało. Dusząc niczym lokomotywa podnosiła nogi pokonując kolejne schody modląc się o koniec. - No weź?! - Krzyknęła zaczynając wspomagać się o ścianę, czasem poręcz.


     

Ocalmy Ziemię! To jedyna planeta, na której jest czekolada.
Mowa - #F5A9E1
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1006
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Czw 9 Lut - 22:59


-Yo mała!
Krzyknął stając tuż przed nią znienacka może z dwa schodki wyżej, wyłoniwszy się zza zakrętu. Pochylając się przyjrzał się jej uśmiechając szeroko. Z daleka nie widział jej zbyt dobrze, ale teraz mógł uznać, ze wyglądała przesłodko. Pacnąwszy ją kilkakrotnie dłonią po głowie odetchnął, opierając się o poręcz placami, by odsapnąć.
-Zmęczyłem się trochę, a ty mała? Jak mówiłem wcześniej, jestem Tin-Tin, a ty?
Uderzając rytmicznie ogonem o ścianę wpatrywał się w nią nieprzerwanie, dodając coś do swojej wypowiedzi.
-Kondycja to podstawa jeśli nie posiada się kłów, kolców czy wielkości budynku. Aż się dziwię, że przeżyłaś po wyjściu z kaplicy.
Powrót do góry Go down
Ukyo

avatar

Liczba postów : 20
Join date : 30/11/2016

SCOUTER
HP:
320/320  (320/320)
KI:
65/170  (65/170)
J:
378/1500  (378/1500)

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Nie 12 Lut - 1:03

Omal nie umarła ze strachu w chwili, kiedy wyłonił się od tak nawet nie ostrzegnąwszy jej przed tym czynem. W dodatku ten jego krzyk, był całkowicie nie potrzeby. Uspokajając oddech naburmuszyła się słysząc kolejny raz jak nazywają ją „małą”. Nie była mała, no może nie należała do najwyższych demonów chodzących po wymiarze, ale również nie była w głupie najniższych. Dlatego też na początku stracił u niej szacunek za gadanie bez pokrycia. Słysząc jego gadkę zaśmiała się odpowiadając. - Ty może się zmęczyłeś, lecz nie ja. Moja kondycja jest super, a przeżyłam, bo jestem niebezpieczna jak ktoś wejdzie mi w drogę. - Biorąc głęboki oddech po dość długiej wypowiedzi uśmiechnęła się do niego. - Jestem Ukyo, miło mi spotkać kogoś innego niż krwiożercza bestia. - Wchodząc  na kilka kolejnych schodków przed sobą, wyrównała poziom, co się ku jej zaskoczeniu okazało? Tin-Tin nie był zbyt wiele wyższy od niej, a miał czelność ją nazywać małą. Zastanowiwszy się przez chwilę odezwała się niepewnie, choć ciekawość ją zżera od środka. - Czemu właściwie uciekałeś przede mną? Czy to był raczej rodzaj zabawy? - Zadała pytanie przypatrując się mu z bliska.


     

Ocalmy Ziemię! To jedyna planeta, na której jest czekolada.
Mowa - #F5A9E1
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1006
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Nie 12 Lut - 2:28


Odsapnąwszy demon wyprostował się uśmiechając od ucha do ucha, lecz w jego spojrzeniu było coś tajemniczego. Niespodziewanie chwycił Ukyo za dłoń i mocno ścisnąwszy pociągnął za sobą. Biegnąc nie miał ochoty na dyskusję, lecz nie chciał też zatrzymywać się na dłuższą chwilę.
-Za nim się nie pojawiłaś, goniło mnie coś. Później upatrzyło sobie ciebie, dlatego zachęciłem cię do zabawy w ganianego. Ogólnie cały czas uciekamy, by nie zostać pożywieniem.
Po tych słowach nawet nie musiał zgadywać jak wyglądała mina demonicy. Dlatego też biegł coraz wyżej po schodach, by w jak najkrótszym czasie dostać się na dach. Po kilku minutach dało się usłyszeć głośno obijanie się o ściany i ryk goniącej ich bestii. Nie było odwrotu Ukyo musiała już biec, by przeżyć.
-A tak to wycieczka się podobała?
Postanowił zmienić temat, by nie myśleć o problemach.

OOC:
W twoim poście niech zatrzymają się na dachu. Niech spotkają bestię!
Powrót do góry Go down
Ukyo

avatar

Liczba postów : 20
Join date : 30/11/2016

SCOUTER
HP:
320/320  (320/320)
KI:
65/170  (65/170)
J:
378/1500  (378/1500)

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Czw 16 Lut - 21:54

Usłyszawszy prawdziwy powód całej bieganiny zlękła się. Nie miała pojęcia, że coś ją goni. Gdyby wiedziała to? Trudno powiedzieć, co by uczyniła. A tak chociaż miała dobrą zabawę, jednocześnie igrając ze śmiercią. I musiała przyznać, że wycieczka bardzo się jej podobała, niemal tak samo jak demon oprowadzający. Wydawał się, być uroczym młodzieńcem i chciał ją chronić. Dlatego postanowiła tak z nim biec nie myśląc o niczym innym. Schody jakby nie miały końca, a za nimi tłukła się w za małej dla niej przestrzeni tuż za nimi. Nie zwalniali, lecz sił zaczynało brakować, aż dotarli zasapani na dach. Znajdując się na nim Ukyo uśmiechnęła się do demona łapiąc oddech starając się odpowiedzieć na jego wcześniejsze pytanie. - Bardzo mi się podobała. Była ekscytująca, lecz co teraz? - Odwracając się za siebie zauważyła cień monstrum wyłaniającego się z ciemności. Zadrżała mocno ściskając dłoń Ti-Tina. - Masz jakiś plan? Prawda? - Powiedziała szeptem słysząc głośne bicie swojego serca.


     

Ocalmy Ziemię! To jedyna planeta, na której jest czekolada.
Mowa - #F5A9E1
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1006
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Pią 17 Lut - 23:52


Wpadając na dach młody demon z szerokim uśmiechem na twarzy wybuchnął śmiechem. Był wykończony, a czas na zakończenie tej zabawy w kotka i myszkę, tu i teraz. Nie puszczając dłoni Ukyo, by móc ją bronić czekali na pojawienie się ku zwidzeniu obojga, rzadko spotykana bestia zwana POLLA KEFALIA, zjawa z wieloma twarzami. Każda z nich uwielbiała jeść.
Na jej widok Tin-Tin zamarł. Nie miał pojęcia, co właściwie mogli zrobić, by przed nią uciec, bo szans w boju to nie było. Spoglądając na demone odezwał się jedynie.
-Jakieś pomysły?
Powiedział mając pustkę w głowie.



HP: 1.200
SILA: 100

OOC:
Jak zakończy się ta historia zależy do ciebie.
Powrót do góry Go down
Ukyo

avatar

Liczba postów : 20
Join date : 30/11/2016

SCOUTER
HP:
320/320  (320/320)
KI:
65/170  (65/170)
J:
378/1500  (378/1500)

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Pią 24 Lut - 21:48

Widziała różnicę siły między nimi a monstrum jakie pojawiło się tuż obok z chęcią pożarcia ich. Nie zapowiadała się zbyt ciekawie, tylko pytanie pozostawało jak wydostać z tej sytuacji, która mogła skończyć się tylko na jeden ze sposobów. Ukyo nie miała zamiaru zostać posiłkiem w dodatku nie głównym tylko pewnie jakąś kiepską przekąską. Zdając sobie sprawę, że Tin-Tin nie ma właściwie żadnych pomysł i wszystkim została teraz ona obarczona, powodowało nie lada stres dla młodej demonicy. Nagle biorąc wdech starała się myśleć racjonalnie obserwując teren na którym się znajdowali. Dach nie należał do stabilnej konstrukcji przez liczne zniszczenia, i właśnie to postanowiła wykorzystać demonica. Nie puszczając dłoni nowego przyjaciela kierowała się z nim do najbardziej spróchniałej i zardzewiałej powierzchni, mając nadzieję, że to da im szansę ucieczki. - Rób co mówię, a może uda się nam. - Szepnęła ciągnąc chłopaka za sobą w strefę niebezpieczną. Kiedy monstrum ruszyło w końcu za nimi, mając dość cierpliwego czekania na przekąskę nie wiedziało, że jest zbyt ciężkie. I tak właśnie dach zarwał się pod POLLA KEFALIA, kiedy to dwa demony unosząc się w powietrzu miały szansę na choć lekkie zranienie drapieżnica. - Teraz! Strzelaj! - Krzyknąwszy to zaczęła używać blastów w kierunku monstra nie myśląc o zabiciu go, lecz zasypaniu jego cielska pod gruzem budynku. Kiedy niemal cała konstrukcja runęła, Ukyo była z siebie dumna. Spojrzała tylko na Tin-Tina uśmiechając się szeroko. - Aż zgłodniałam od tej całej akcji! A ty?



OOC:
Użycie:
(1 blast = 15DMG)
3 blastów = 45 DMG
Utrata:
(1 blast = 35KI)
3 blastów = 105KI


     

Ocalmy Ziemię! To jedyna planeta, na której jest czekolada.
Mowa - #F5A9E1
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1006
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   Nie 26 Lut - 1:25


-To było coś! Masz łeb do takich akcji mała!
Po tych entuzjastycznych słowach pokłonił się jej kilka razy, a widząc, że gruz zaczyna się poruszać postanowił zabrać ją gdzieś, byleby trzymać się z daleka od tego miejsca, przez jakiś najbliższy czas. Wtem usłyszał jak zaczęło burczeć w brzuszku różowej demonicy, zaciekawiony tym odgłosem palcem wskazującym ruszył wydającą dźwięk część ciała.
-Chorujesz?
Lecąc z nią dalej pozostawiając daleko w tyle ruiny niegdyś pięknych sklepów. Skierowali się bardziej ku zniszczonych budynkach, gdzie Tin-Tin spędzał najwięcej czasu, kiedy nudził się.


OOC:
ZT => Zniszczone Budynki
Ciekawie wymyśliłaś akcję, dlatego otrzymujesz dodatkowe 5 pkt Wytrzymałości. Dodaj sobie.
Prócz tego opisz lot przez zgliszcza oraz poruszające się u dołu monstra. Niech nie hamuje cię wyobraźnia.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ruiny sklepów   

Powrót do góry Go down
 
Ruiny sklepów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Ruiny Zakazanej Świątyni
» Ruiny miasta Ilion
» Ruiny Magazynu
» Ruiny Eisenwald
» [ME] Tajemnicze Ruiny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon - Space Trip :: Miasto Duchów-
Skocz do: