Dragon - Space Trip

Played by Forum
 
IndeksGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kaplica Czaszek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1000
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Kaplica Czaszek   Nie 14 Wrz - 13:51



***
Jak już sama nazwa mówi jest to kaplica jednak druga część jej nazwy nie jest przypadkowa, ściany, sufit oraz każda znajdująca się tam ozdoba jest wykonana z kości istot które najzwyczajniej nie były godne dłuższego życia. To właśnie w tym miejscu tworzą się nowe demony które już od momentu powstania zostają poinformowane o tym że są podwładnymi "Ojca".
***
Powrót do góry Go down
Malaik

avatar

Liczba postów : 4
Join date : 28/10/2016

SCOUTER
HP:
125/125  (125/125)
KI:
305/305  (305/305)
J:
324/1500  (324/1500)

PisanieTemat: Re: Kaplica Czaszek   Pon 7 Lis - 23:55

Wedrujac wte i wewte, a tak naprawde bladzac po stosunkowo ograniczonych ziemiach tego piekielnego swiata nie miala jakos duzej szansy spotkac inne demony, ktore bylyby chetne zalozyc z nia grupe. Jedyni co bylo w miare zainteresowani na poczatku okazali sie zakichanymi klamcami probojacymi sie jej pozbyc kiedy tylko nadazyla sie okazja, a przed ktorymi Malaik dokonala taktycznego odwrotu. Idiotycznie krzyczac te dwa slowa, wiedzac ze pewnie kiedys ich znowu spotka. Jakby nie patrzec sama sobie zbudowala swego rodzaju reputacje oszusty podszywajac sie pod inne demony wiec nie oklamujac sie dalej byla zaskoczona jak inni do niej podchodza z dystansem. Jej ostatecznym planem bylo wybrac sie do miejsca gdzie wszystko sie zaczelo i liczyc na lod szczescia, ze akurat natrafi na pore "tworzenia" i trafia sie tacy bracia lub siostry, ktore beda widzialy sens w stworzeniu chociazby malej grupy.

Bedac juz w srodku nieustannie sie rozgladala dookola jakby po raz pierwszy w zyciu tutaj byla gdzie przy okazji myslala o tym gdzie mozna znalezc jakies skladniki do jej ulubionej potrawy z trawy. Przez przypadek wzrok zatrzymal jej sie na nieco wiekszej piramidzie z czaszek, na ktora postanowila sie wspiac i usiasc po turecku zachowujac swoj kapelusz na glowie. W miare mozliwosci zalozyla reke na reke i jej oczy nieustannie lataly gdzie tylko popadnie szukajac kogos nowego ogladajac przy okazji ksztalty czaszek. Diabelnie interesowalo ja jak mogly wygladac wlasciciele niektorych z nich i potocznie wpadaly jej mysli czy nadawaly by sie na miski do zupy jezeli by zalatac wszystkie dziury. Po nawet nie spelna kilku minutach pograzyla sie w ogladaniu i analizowaniu czaszek zapominajac po co tutaj w ogole przyszla myslac nad tym czy smak proszku z kosci jest rozny dla kazdego stworzenia.


mowa - #ffff00
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1000
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Kaplica Czaszek   Sro 16 Lis - 20:53


Pomieszczenie zatrzęsło się jak to zwykle bywa, gdy nowa kreacja powstaje. Na suficie pojawił się swego rodzaju portal w środku którego zaczęła zbierać się pewnego rodzaju maź. Z perspektywy osoby trzeciej wyglądało to tak, jakby glut odrywał się od powierzchni, na której przed chwilą się znajdował. Powstawała nowa forma życia, stworzona przez tak zwaną głowę rodziny demonów. Po znalezieniu się na podłodze cała mazista breja zaczęła przybierać przeróżne kształty. Wreszcie ustabilizowała się, tworząc coś na podobieństwo pajęczej dziewczyny. Po ustabilizowaniu się jej, wyglądała jakby była wyłączona jak maszyna, zero reakcji czy jakichkolwiek oddziaływań na bodźce zewnętrzne.
Parę dobrych minut minęło, by móc usłyszeć jej płytki oddech, a oczy zabłysnęły niczym podczas przebudzenia. Własnie wtedy zauważyła znajdującą się w pomieszczeniu kolejną istotę. Nie trzeba było długo czekać na kolejny jej ruch. Skoczyła prosto w jej kierunku przewracając się razem z nią i stertą kości na których się znajdowała. Przygwożdżając nieznajomą do podłogi, wpierw kilka razy porządnie przyjrzała się jej twarzy, nie rozpoznając w niej jakiegokolwiek zagrożenia zeszła z niej, by stanąć na własnych nogach.
-Kim jesteś? I dlaczego tutaj siedzisz?... ... ... zresztą o co chodzi z tym kolorem? Chcesz ściągnąć na siebie uwagę?
Jej podejście wydawało się początkowo dość pewne siebie, lecz była to jedynie namiastka. Wiedząc gdzie się znajduje i czym jest, miała świadomość tego, że może tutaj napotkać nie lada przeszkody. Posiadanie kogoś kto mógłby się ofiarować w takim momencie, było bardziej niż adekwatne.
Powrót do góry Go down
Malaik

avatar

Liczba postów : 4
Join date : 28/10/2016

SCOUTER
HP:
125/125  (125/125)
KI:
305/305  (305/305)
J:
324/1500  (324/1500)

PisanieTemat: Re: Kaplica Czaszek   Czw 17 Lis - 23:17

Jeszcze zanim wszystko wstrzasnelo sie, Malaik wyciagnela jedna z czaszek ze sterty, na ktorej juz siedziala mogac myslec nad tym jak zalatac wszystkie zbedne dziury. Kiedy wszystko zaczelo wibrowac tak tez to co przed chwila trzymala w rece wylecialo jej i zaczelo staczac sie na dol. Na dany moment bardziej ja ciekawilo to co sie teraz dzieje bo tak naprawde spodziewala sie zobaczyc cos ciekawego i jej oczy razem z glowa obracaly sie po kaplicy czaszek. Po chwili zauwazyla koncowke procesu splywania jakiejs mazii z sufitu i tym samym uniosla przod swego kapeluszu palcem zeby zobaczyc zamykajacy sie portal. Bedac poniekad rozproszona widokiem portalu zdazyla sie ona ocknac w sama pore zeby zobaczyc jak nowo powstala poczwara stoi nieruchomo. Nie rozumiala dlaczego jest to cos koloru rozowego i dlaczego ma dwie pary rak i takie dziwne.. spodnie? Przechylajac glowe w lewo i prawo myslala nad tym dlaczego to stoi nieruchomo zastanawiajac sie jakby sama wygladala w takim ubraniu. Byla zamyslona i nawet nie zauwazyla jak "bambi" zaczal sie wkoncu ruszac dlatego tez za pozno zauwazyla jak demon wyskoczyl w jej strone na co nawet nie zdazyla zawolac "o diabli". Kapelusz spadl jej z glowy gdzies na "podloge" gdzie bedac przygwozdzona zaczela watpic czy przyjscie tutaj bylo dobrym pomyslem. Chciala sie patrzec prosto w oczy jednak miala z tym pewien problem i wzrok Malaik latal od jednego punktu do drugiego probojac ustosunkowac jak ma patrzec. Chwile po tym jak zostala ona uwolniona tak tez podparla sie rekoma za chwile wstajac na nogi szukajac wzrokiem swojego kapelusza.
-Gdzie teraz jest moj kapelusz.. ja? Jestem Malaik. Czekam-- czekalam na jakiegos nowego demona.
W chwili kiedy zakonczyla swoje zdanie tak tez spostrzegla gdzie lezy jej kapelusz i zaraz zaczela po niego isc. Zanim zalozyla go zpowrotem na swoja glowe sprawdzila czy miski ukryte w nim sa cale i na szczescie wszystko bylo wporzadku. Przy okazji znalazla fajnie wygladajaca dla niej czaszek, ktore momentalnie podniosla mogac ja ogladac.
-Przynajmniej nie jestem rozowa.. wlasciwie. - zanim dokonczyla mowic obrocila sie w strone pajeczary majac znow problemy jak jej patrzec w oczy i zadala jej pytanie. -Jakim jestes demonem? Nie jestes chyba Kiro.. chociaz ten roz...


mowa - #ffff00
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1000
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Kaplica Czaszek   Sob 26 Lis - 1:29


Pajęczyca przyglądając się żółtemu czemuś, co z początku całkowicie zlekceważyło jej obecność, tym samym grabiąc sobie tuż na starcie. Westchnąwszy niezadowolona tym faktem, nagle zauważona wysłuchała demona, którzy ględził jak babcia na emeryturze. Czując się urażona naburmuszyła się robiąc lekko czerwona na twarzy, natychmiastowo poprawiając stwierdzenie Malaik.
-Czep się kogoś innego, co?! Nie jestem ani trochę różowa, to blady odcień fioletu. Jasne! F-I-O-L-E-T-U! Bardziej drukowanymi ci nie wytłumaczę.
Będąc z siebie dumna oblizała wpierw dolna wargę ust, po czym górną mając ochotę przekąsić coś ciepłego. W jej czarnych jak noc bez księżyca oczach było coś, co powinno zaniepokoić Malaik. Najka porusza wszystkimi pięcioma kończynami, któż powiedział, że musiała posiadać parzystą ich liczbę. Zaczęła wytwarzać w półprzeźroczystą pajęczynę, która była zdecydowanie narzędziem głównie do walki. Konstruując z mocnego materiału wielki młot, uśmiechnęła się szyderczo do żółtego czegoś.
-Jestem Najka, zapamiętaj to imię, gdyż będzie ostatnim jakie usłyszysz w swoim życiu.
Skończywszy krótką wypowiedź zamachnęła się i szybkim ruchem trzech rąk, w których trzymała młot przywaliła w demona. Nie wahała się, więc jej uderzenie było potężne. Malaik wylądowała na ścianie. Zadowolona z siebie pajęczyca dodała po chwili.
-Przekonaj się jakim jestem demonem, walcz!
Stojąc przygotowana na atak ze strony przeciwnika, jednocześnie szykowała się do kolejnego ataku.

_____________________
OOC:
ATAK:
» Surprise Attack; OBRAŻENIA: (10 + 25)*2 = -70HP

STATYSTYKI NAJKI:
 
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kaplica Czaszek   

Powrót do góry Go down
 
Kaplica Czaszek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczona Kapliczka
» [ME] Zapomniana Kaplica Seatha

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon - Space Trip :: Świątynia Potworów-
Skocz do: