Dragon - Space Trip

Played by Forum
 
IndeksGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Club "Pink lace"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1000
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Club "Pink lace"   Wto 20 Sty - 21:41


***
"Potrzebujesz odprężenia lub wyborowej rozrywki? W trafiłeś doskonale!"

Club oferuje prócz dobrego lokalu do szaleństw, czyli tak zwanej dyskoteki, ale również wyposażonego w najmocniejsze trunki baru.
Część do zabawy jest oddzielona od baru, gdzie szumowiny przychodzą jedynie zalać robaka. Dyskoteka mieni się wszelkimi kolorami znanymi wszechświatowi oraz pięcioma klatkami w których tańczą cudowne tancerki. Wejścia strzeże ochroniarz i wpuszcza balowiczów zdolnych utrzymać się na własnych nogach.
Cześć baru jest tłumiona specjalną aparaturą, by muzyka nie łączyła się z tutejszą. Spokojniejsze miejsce, ale również można znaleźć trzy klatki z tancerkami. Stoliki oraz przepiękne kelnerki.
Łazienka jest pośrodku w dodatku wspólna. Nie ma wydzielania miejsc dla osobnych płci. Bowiem typów kosmitów jest zbyt wiele.

***
Powrót do góry Go down
Minori

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 02/12/2016

SCOUTER
HP:
365/400  (365/400)
KI:
150/150  (150/150)
J:
420/1500  (420/1500)

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Sro 1 Lut - 1:22

Zapowiadał się jeden z najlepszych wieczorów pośród całego nudnego tygodnia, kiedy to usiłowała dorwać kolesia, który to miał czelność czmychnąć jej cenny łup sprzed nosa. I to na jej terenie! Dziś wyjątkowo po okradzeniu niewinnej parki, zyskała wystarczająco pieniędzy, by zabawić się i wypić. W końcu odpoczynek należy się każdemu, nawet złodziejowi, jak to mówił często jej ojciec. Siadając wygodnie przy barze rozglądnęła się wokoło, czy żadna paskudna gęba nie przygląda się jej zbyt uważnie. Jak tylko okazało się, że teren jest czysty dała znać barmanowi. - Podaj coś bardzo mocnego, potrzebuję tego, jak nigdy. - Dostając po nie długim czekaniu kufel dobrego trunku na jej twarzy zawitał uśmiech. Nie miała zamiaru oczywiście delektować się alkoholem, przechyliła i duszkiem opróżniła całą zawartość. Kufel jedynie pchnęła w stronę barmana pokazując jedynie gestem, że to nie koniec jej zamówienia.

Po dobrych trzech godzinach ciągłego picia, kiedy humor się jej poprawił postanowiła się zabawić. Siadając przy wolnym stoliku z daleka przypatrywała się tańczącym, często dobrze się bawiącym tubylcom. Oczywiście zauważyła również kilku typów spod ciemnej gwiazdy, lecz to nie był czas na załatwianie starych porachunków. Rozsiadłszy się wygodnie, wyciągając nogi pod stolikiem obserwowała w jednym momencie zmieniające się lampki, a drugiej znudzona ziewała. Nie mając, co właściwie z sobą zrobić zaprosiła jedną z tancerek, by zaprezentowała swój taniec przed nią. Obserwując ją przypomniały się jej czasy, gdy sama była zmuszona tak zarabiać, lecz teraz to całkiem inna sytuacja. -Tańcz, tańcz! - Krzyczała rozbawiona momentami.

Dobrze się bawiąc jednak czuła nadchodzący niepokój. Nie miała tylko pewności, czy to zwykłe przeczucie czy jednak zmieniająca się atmosfera wokół.
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1000
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Sro 1 Lut - 21:38


Przyglądała się dziewczynie rzucającej pieniędzmi od dobrych kilku minut, zaczynając zastanawiać się, czy nie ma nic wspólnego z dzisiejszą zuchwałą kradzieżą u jubilera. Nie miała oczywiście stu procentowej pewno, nie złapała winnego za rękę. Jednak miała dziwnego rodzaju przeczucie. Z drugiej strony mogłaby być to głupia przedstawicielka bogatej rasy, którą warto okraść. Fumi nie wiodło się zbyt dobrze, więc dostając taką okazje nie mogła się wręcz powstrzymać.
Podchodząc spokojnie, niemal bezszelestnie do stoliku przy którym siedziała, udała potknięcie wylewając trunek na ubranie Minori, kiedy ta wstała i pomaszerowała do łazienki, Fumi poszła za nią. Zamykając ją w pomieszczeniu odezwała się.
-Dawaj całą kasę, albo obije ci tę mordeczkę... lala!


OOC:
Statystyki Fumi:
Siła: 10
Szybkość: 5
HP: 240
KI: 310
Powrót do góry Go down
Minori

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 02/12/2016

SCOUTER
HP:
365/400  (365/400)
KI:
150/150  (150/150)
J:
420/1500  (420/1500)

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Czw 2 Lut - 17:42

Siedziała sobie spokojnie oglądając poszczególne ruchy tancerki, ale oczywiście jakaś oferma musiała wylać na nią lepiącego się drinka. Wstając nie ominęła użyć paru ostrych słów stronę winowajczynie wypadku i poszła pewnym krokiem do łazienki. Miała szczęście i nikogo aktualnie nie było. Ściągając swoją ładną bluzkę zaczęła delikatnie namaczać ją pod bieżącą wodą, wtedy zauważyła jak ten sam osobnik wchodzi zamykając drzwi od środka. Spojrzawszy się uniosła delikatnie brew mając minę pytającą. - A ty kuźwa czego? - Przyglądała się jej tak długo, dopóki nie odezwała się będąc bardzo nie miła. Minori nie miała ochoty staczać bójki w toalecie, ale skoro ten ktoś sam się oto prosił, to czemu by nie? Westchnąwszy dość głośno odwróciła się w stronę przeciwniczki pozostawiając bluzkę moczącą się w zlewie, a sama zrobiła kilka kroków do przodu. Stając naprzeciw czerwonej dziewczyny odezwała się zła. - Uważaj, bym to ja ci dupska nie sprała! Wiesz ile kosztowała mnie ta bluzka, którą ty kuźwa zniszczyłaś?! - Przygotowując się do ataku tylko rozejrzała się po otoczeniu, by gdyby co sprzyjało jej pomocą. Ruszając najpierw zadała kilka mocnych kopnięć, z dwa mocne uderzenia pięścią. Omijając ciosy przeciwniczki zza skoczenia od tyłu porządnie przywaliła jej w plecy, a kiedy się obaliła przygwoździła ją do podłogi trzymając na jej pośladkach swojego buta. - Masz dość?! Chcesz tu zginąć?! - Była bardzo pewna siebie, mając takich osobników za nic.


OOC:
Fumi HP: 240 -80dmg = 160
Użyte ataki:
-Base Attack 15dmg
-Titanic Attack 25dmg
-Surprise Attack 50dmg



Mowa - #ECCEF5
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1000
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Pią 3 Lut - 3:52


Była wściekła, że taka gówniara rozłożyła ją po krótkiej chwili na łopatki. Przeklinając pod nosem zaczęła się jednak podnosić odpychając przeciwniczkę na ścianę. Stojąc otarła twarz, rozgrzała kark poruszając nim, a gdy tylko dało się usłyszeć strzelenie kości ruszyła na Minori. Nie bojąc się, ze ubrudzi sobie ręce przyłożyła jej prosto w twarz, aż polała się krew z nosa. Zadowala odezwała się.
-Nie pozwalaj sobie lala... nie takie rzeczy robiłam w swoim życiu. Fumi może ci opowiedzieć, ale dopiero gdy zaczniesz błagać o litość.
Niespodziewanie zadała cios nogę na tyle mocno, by halfka wylądowała głowę w jednym ze zlewów.
-Masz dość?!

OOC:
» Base Attack;SIŁA: 10 DMG
» Impulsywny atak;SZYBKOŚĆ: 5 DMG
Łącznie zadane obrażenia: -15HP
(ZAPOMNIAŁEŚ WPISAĆ W SCOUTER "J", UZUPEŁNIJ)
Powrót do góry Go down
Minori

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 02/12/2016

SCOUTER
HP:
365/400  (365/400)
KI:
150/150  (150/150)
J:
420/1500  (420/1500)

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Wto 7 Lut - 0:05

Nie była zadowolona z toczących się spraw, ale nie miała na większość zdarzeń wpływu, co ją tylko podrażniało. Odpychając się od zlewu w który mocno uderzyła spojrzała na przeciwniczkę przypominając sobie jak postępuje z wrogami. Brak litości w tym przypadku był wprost proporcjonalny do zadanych jej ciosów. Uśmiechając się szyderczo nie pozostała bierna uderzając Fumi potężnym uderzeniem w brzuch, nie kończąc na tym z pół obrotu zadała jej kopniaka prosto w twarz. To skutkowało pięknym wbiciem ją przez lustro w ścianę. Dopiero wtedy postanowiła się odezwać. - Nie mam dość, a tym Fumi? - Śmiejąc się podeszła spokojnym krokiem do zlewu, gdzie moczyła się bluzka. Nie wyglądała tak dobrze jak na początku, lecz lepsze to niż nic. Osuszając ją delikatnymi uderzeniami energii przyglądała się, jak czerwonowłosa próbuje wydostać się z dziury w ścianie. Widok był komiczny, lecz nie interesowało to już Minori. Po włożeniu bluzki już szykowała się do wyjścia, gdy coś ją zastanowiło. Łapiąc za kostkę dziewczyny wyciągnęła ją, uderzając jej ciałem o równoległą ścianę, by nie zachciało się jej ponownie atakować jej. Pozostawiając na podłodze Fumi odezwała się zła. - Czego ty w ogóle ode mnie chcesz?! Ktoś ci zleciał atak na mnie?! Odpowiadaj! - Wydarła się zakładając rękę na rękę, czekając na odpowiedź.

OOC:
Fumi HP: 160 - 30DMG = 130
Użyte ataki:
-Base Attack 15dmg x2



Mowa - #ECCEF5
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1000
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Czw 9 Lut - 23:19


-Nikt nic mi nie zlecił! Za kogo ty mnie masz?!
Wściekła podniosła się prostując obolałe ciało z podłogi. Otrzepując się z tynku, który przy uderzeniach odpadł ze ścian westchnąwszy postanowiła jej dać dobrą radę.
-Jeśli nie chcesz kolejny raz zostać zaatakowana, nie szastaj tak kasą. To głupie zachowanie.
Umywszy twarz i doprowadziwszy się do porządku, szła niby w kierunku wyjścia mając gdzieś Minori. Wtedy kopnęła ją od tyłu z zaskoczenia wprost na drzwi do kibelka. Podbiegając chwyciła ją za włosy obijając jej twarzyczkę.
-Nie pozwolę się tak traktować, a już na pewno nie przez taką prostaczkę!!
Krzyczała nie przestając swoich czynów.

OOC:
» Base Attack;SIŁA: 10 DMG x2
Łącznie zadane obrażenia: -20HP
Powrót do góry Go down
Minori

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 02/12/2016

SCOUTER
HP:
365/400  (365/400)
KI:
150/150  (150/150)
J:
420/1500  (420/1500)

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Pon 13 Lut - 0:45

Obrywając najpierw z zaskoczenia słysząc nie każde słowo jakie wypowiedziała w furii Fumi, a później jak na złość będąc uderzana głową w drzwi od klopa. Tego było już za wiele, Minori nie postanowiła to zakończyć i pokazać jakim jest wojownikiem. Wyrywając się rozwścieczonej i popełniającej coraz więcej błędów czerwonowłosej. Podstawiając jej nogę pomogła znaleźć się jej na podłodze, a rzucając się na nią zaczęła obijać jej twarz o kafelki. Nie bała się o złamanie jej nosa, czy jakiś krwotok, teraz miała ochotę zrobić jej krzywdę. Walą nią niczym starym garem w złości zaczęła wykrzykiwać. - Jak śmiesz! Nic o mnie nie wiesz! Odwal się i powiedź lepiej kumplom by trzymali się z daleka albo pozabijam! - Po kilku chwilach przerwała swoje zachowanie. Podnosząc się na równe nogi wzięła głęboki wdech. Widząc czerwoną plamę na podłodze uśmiechnęła się zadowolona z siebie. Miała nadzieję, że Fumi zrozumiała. - Teraz się rozumiemy?! - Wydarła się stojąc nad dziewczyną, czekając na szybką odpowiedź.


OOC:
Fumi HP: 130 - 75DMG = 55
Użyte ataki:
-Base Attack 15dmg x5



Mowa - #ECCEF5
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 1000
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Sro 15 Lut - 2:13


-Rozumiemy! Rozumiemy!
Krzyczała mając dość walki z dziewczyną. Była już zmęczona i kości jej strzelały. Krew ciekła jej z nosa oraz z kącików ust. Podnosząc się z wielkim trudem zerkając na Minori pokazywała jedynie dłonią, by nie robiła jej krzywdy. Odpuściła z dalszymi atakami. Odchodząc pokonana tylko splunęła w stronę przeciwniczki uciekając z pola jej rażenia. Halfa mogła być z siebie dumna.


OOC:
Ładna walka. Otrzymujesz 5pkt do statystyki SIŁA. Dodaj sobie.
Powrót do góry Go down
Minori

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 02/12/2016

SCOUTER
HP:
365/400  (365/400)
KI:
150/150  (150/150)
J:
420/1500  (420/1500)

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Wto 21 Lut - 17:46

Zadowolona z siebie spokojnym krokiem wyszła z łazienki wiedząc, że powinna popracować nad swoją popularnością. Nie mogła sobie pozwolić na dalsze takie sytuacje, których jest obiektem kpin. To było ubliżające jej osobie jako pirata za którego PKOH wystawiło list gończy, a nawet dość wysoką nagrodę.

Rozsiadła się wygodnie na krześle, jedna z dłoni ściskała szklankę z drinkiem, druga swobodnie ułożona była na jej nodze.
Wiele nie trzeba mówić - dziewczyna się idealnie bawiła, usłyszała parę dobrych kawałków, które znała i lubiła. Żyć nie umierać, po prostu. Lecz nie ukazywała się na parkiecie, gdzie była większość ludzi, a raczej prawie wszyscy. Nie rozglądała się po pomieszczeniu klubu, w którym się znajdowali, ale czuła się jedną z niewielu będących tak daleko od wszystkich. Po prostu nie miała zamiaru się tam pchać nie wiadomo po co. Tylko by się zgrzała, a tego na pewno nie chciała. Najważniejsze, że wszystko stąd było widać i tak i tak. Czemu tak w ogóle? Sama nie wiedziała. Wolała pozostać w cieniu. Nie, nie przez to, aby ukrywać łuk, bo pozostawiła go, nie wzięła po prostu ze sobą. Przyzwyczajenie zepchnęło ją na koniec sali. Tak było znacznie lepiej.
Rozejrzała się po klubie. Jakiś mężczyzna poinformował o imprezie, która tutaj będzie trwała. Tak, to chyba najwyższy czas, aby wziąć się w garść. Powinna w takim miejscu kogoś poznać - podobno. Ale nie odczuwała takiej potrzeby jakoś. Nie wydawało jej się, aby była taką szczęściarą, także ruszyła spod ściany, przestając ją podpierać, jakby bała się, że zaraz się zawali, kierując się do baru.
Natychmiast siadła na wolnym miejscu, nie wiedząc co zamówić bądź co ze sobą zrobić. Wydawało jej się, że ludzie w tym miejscu, że oni... Że oni wszyscy się ze sobą znają. To jeszcze bardziej ją trochę przytłaczało, ale głupotą byłoby teraz wyjść. Nie na darmo wydała tyle pieniędzy, aby zmywać się stąd z byle jakiego powodu, jak na przykład nie znanie kogokolwiek!
Gdy już zasiadła wygodnie na krzesełku przez barem, położyła sobie torbę na kolanach, by po chwili rozejrzeć się za jakimś barmanem, tudzież barmanką. Nie brakowało ich - mieli w dodatku pełne ręce roboty, bo jednak było sporo ludzi. Widać, że kapela lubiana w tym mieście. Zawsze ją zastanawiało jak się to robi... Aj, nie ważne!
Zaraz jednak po jej głupich przemyśleniach, jakie rodziły się w jej główce, dziewczyna dostrzegła przed sobą pracownika, który czekał na zamówienie z jej strony. Posłała mu lekko zdezorientowany uśmiech, bo nie miała pojęcia ile już tu stał. Kolejna nie ważna, nie istotna rzecz, po prostu zamówiła sobie drinka - najzwyklejszego. Po co jakoś sobie urozmaicać napoje? I to i to posiada procenty, które szybko ją upoją. Właśnie - będzie musiała uważać. Pewnie jest tutaj choć jeden tropiciel, dla którego mogła być łatwym kąskiem...
Znowu! Przestań kobieto myśleć i się baw!
Dziwnie szybko otrzymała swojego drinka, biorąc słomkę, wkładając słomkę w szklankę ze złocistym trunkiem, sącząc za jej pomocą powoli, wcześniej odwracając się tyłem do baru. Z ciekawości po prostu obserwowała miejsce.



Mowa - #ECCEF5
Powrót do góry Go down
Minori

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 02/12/2016

SCOUTER
HP:
365/400  (365/400)
KI:
150/150  (150/150)
J:
420/1500  (420/1500)

PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   Nie 26 Lut - 22:26

Oparła się łokciami o blat i uwodzącym wzrokiem popatrzyła na wszystkie alkohole jakie były dostępne.- Daj coś serio mocnego. - Wypowiedziała tylko po czym wyjęła zapalniczkę z papierosami i położyła na blat przy samym barze. Wyjęła delikatnie papierosa po czym podpaliła go sobie. No cóż, jeżeli ktoś się przyczepi to trudno, ale bynajmniej nie zamierzała go zgasić. Zaciągnęła się dymem po czym wypuściła go z ust. Nie wiedziała sama, ze nawet zacznie kiedyś palić, mówi się trudno. Gdy tylko dostała swój trunek od razu wzięła go w dłoń i napiła się przymykając delikatnie oczy. Muzyka dalej lecia jakoś mało wesoła, godzina zrobiła się późna. Nie mając co za bardzo ze sobą zrobić, dostając drinka wypiła duszkiem, byleby móc stąd odejśc i się przejść. Płacąc za wszystko ruszyła swój tyłek z hokera i znudzona oglądaniem tańczących dziewczyn. Kierując się ku wyjściu spojrzała jeszcze na kreaturę której nudziło się na tyle, by mieć czelność ją zaczepić. Widząc u niej uciekając wzrok uśmiechnęła się tylko pod nosem wychodząc.


zt jeszcze nie wiem gdzie



Mowa - #ECCEF5
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Club "Pink lace"   

Powrót do góry Go down
 
Club "Pink lace"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Host Club
» Exclusive Gentlemen's Club "Joie de Vivre"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon - Space Trip :: Miasto Grzechu-
Skocz do: