Dragon - Space Trip

Played by Forum
 
IndeksGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stołówka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 945
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Stołówka   Czw 5 Mar - 19:02


***
Miejsce gdzie każdy wygłodniały po morderczym treningu (half-)saiyan napełni swój brzuch i ugasi palące pragnienie. Nie ma tu luksusów jednakże każdy może liczyć na syty posiłek i nie wyjdzie stąd o pustym żołądku. Sala jest ogromna i mieści nie więcej niż stu wojowników naraz. Stoliki są umiejscowione jeden przy drugim. Przy wejściu znajduje się okienko przy którym kurzach wydaje posiłki odpowiednio od rangi posiadanej przez (half-)saiyana.
***

Jadłospis:
 
Powrót do góry Go down
Nuju

avatar

Liczba postów : 34
Join date : 23/04/2014

SCOUTER
HP:
350/350  (350/350)
KI:
450/450  (450/450)
J:
594/1500  (594/1500)

PisanieTemat: Re: Stołówka   Sob 8 Paź - 2:01

Mając jeszcze sporo czasu przechadzając się po korytarzu przyglądała się wszystkiemu dookoła szukając jakby czegoś szczególnego. Niestety nic nie nawinęło się w trakcie opuszczania piętra kwater. Każdy tutaj wyglądał dość pospolicie, oczywiście prócz wyższej rangi żołnierze. Tak napuszonych saiyan to jeszcze nie było jej wcześniej dane widzieć. Kręcąc głową z dezaprobatą na takie zachowanie już wyobrażała sobie to poniżanie podczas treningów. Nie specjalnie cieszyła się, lecz miała nadzieję stać się jedną z nich.
Zbliżając się do stołówki szybko zauważyła ciągnącą się kilometrami kolejkę do kucharza rozdającego posiłki. Tracąc apetyt stanęła jako jedna z ostatnich czując się senna. Kilka minut później znajdując się w środku jej uwagę przykuła ilość wojowników w jednym miejscu zachowujących się jak stado rozwrzeszczanych małp. Czując się dość nieswojo mimo to kroczyła pewnym krokiem do przodu. Poniekąd widząc, jakie żarcie otrzymują bez wyjątku wszyscy kadeci. Widok nie był zachęcający do spróbowania dania, a zapachu jeszcze nie dane było jej poczuć.
Nagle ktoś za nią popchnął ją na saiyana stojącego przed nią. Miała szczęście uchylając się szybko, gdyż zaczynający oderwał i uspokoił się. Podchodząc do okienka z wydawanymi posiłkami odezwała się w miarę grzecznie.
-Witam. Coś smacznego dziś?
Nie miała pojęcia na jaki humor trafi i czy nie oberwie się jej. Kucharz, tak samo jak Kwatermistrz był nieprzewidywalny. W dodatku zajmował niewdzięczne stanowisko.


mowa - #642EFE

Powrót do góry Go down
Dilli

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 24/09/2016

SCOUTER
HP:
500/500  (500/500)
KI:
500/500  (500/500)
J:
786/1500  (786/1500)

PisanieTemat: Re: Stołówka   Pon 10 Paź - 2:43

Nie musiała długo szukać, szybko odnalazła stołówkę znajdującą się na parterze. Sala była przepełniona i bardzo nieprzyjemnie pachniała z daleka, jeśli można to tak ująć. Wchodząc do środka zobaczyła i poczuła wszystko bardzo wyraźnie. Stając w kolejce zdołała tylko głośno westchnąć. Nie cierpiała stać bezczynnie i zastanawiać się nad własnym istnieniem, a właśnie to ją czekało przez kolejne długie minuty.
Zbliżając się pomału zauważyła, że stoi przed nią jeszcze dwoje saiyan. Przy samym okienku znajdowała się jakaś dziewczyna, która w dodatku zaczęła rozmowę z kucharzem. Poddenerwowana zacisnęła pięści starając się, nie zwracać na sobie zbytniej uwagi. Nie mogąc doczekać się otrzymania posiłku i pójścia w końcu na salę treningową, gdzie miała zacząć swoje szkolenie.
Zamyślona prawie nie zasnęła wracając wspomnieniami do tragicznych chwil z życia. Nagle popchnięta przez kręcących się kadetów za nią, wybudziła się. I nie wytrzymując krzyknęła.
-Ruchy! Czas goni!
Po tych słowach zrobiło się jej dość głupio, bo jak na złość zapadła grobowa cisza. Czując się niezręcznie przez chwilę, odetchnęła z ulgą jak nikt nie zareagował, a każdy z powrotem zajął się tacką przed sobą. Lekko purpurowa szybko spoważniała wracając do swoim myśli.


Mowa - #80FF00

Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 945
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Stołówka   Wto 11 Paź - 0:00

W kuchni i na stołówce jak zawsze w godzinach szczytu panuje chaos. Wszyscy są bardzo niecierpliwi, w dodatku atmosfera panująca w obu pomieszczeniach jest na poziomie wysokiego ryzyka. Dlatego każdy błędny ruch może spowodować zbierającą się eksplozję.
Odezwanie się nagle jednej z kadetów włączyło zapalnik. Kucharz nakładając papkę na talerz, spojrzał najwyraźniej na żółtodzioba, mając wymalowaną na twarzy śmierć. Nie odzywając się początkowo zatkał jedną z dziurek nosa i dmuchnął wprost na szykowane jedzonko. Zielona maź została rozmieszana chochlą w papce. Podając również tackę i łyżkę uśmiechnął się zadowolony z siebie.
-Smacznego... cukiereczku.
Na pewno mina Nuju była bezcenna, lecz otrzymując danie została wygoniona natychmiast od okienka. Nie wiele później podeszła Dilli, która już najwyraźniej wolała się nie odzywać. Dostając papkę nałożoną tę samą chochlą, na pewno to nie polepszyło humoru dziewczyny. Jednak musiała również odejść od okienka i skierować się do wolnego miejsca przy jakimś stole.
Powrót do góry Go down
Nuju

avatar

Liczba postów : 34
Join date : 23/04/2014

SCOUTER
HP:
350/350  (350/350)
KI:
450/450  (450/450)
J:
594/1500  (594/1500)

PisanieTemat: Re: Stołówka   Nie 16 Paź - 22:18

-Bardzo dziękuję.
Widząc przemiłe zachowanie ze strony kucharza tylko tyle z siebie wydusiła. Momentalnie odchodząc od okienka wyrzuciła tackę do kosza, kierując się do wyjścia nie mając zamiaru już nic komentować. Jedynie spojrzała z wrogim nastawieniem na dziewczynę, która odezwała się nie pytana w kolejce. Tak, saiyanka zauważyła pannę mądralińską, szykując dla niej niespodziankę, jeśli dojdzie do starcia sparingowego w przyszłości. Uderzając ją z bara odezwała się pogardliwie i zachęcająco do walki.
-Uważaj sobie, bo może stać ci się krzywda.
Wychodząc ze stołówki zacisnęła pięści kierując gdzieś przed siebie. Miała trochę wolnego czasu, który chciała bardzo poświęcić na pożywienie się. Jednak wredny los chciał inaczej, więc zostało pospacerować sobie po ośrodku.
Korytarze ciągnęły się w nieskończoność, a mijane twarze wojowników zaczęły niczym się nie różnić. Nuda zaczęła doprowadzać ją do szału, przecież takie pałętanie się, nie jest ani normalne ani nie przystoi wojownikowi. Wychodząc na trochę na plac przed ośrodkiem przyglądnęła się zasłużonym żołnierzom Vegety, a najbardziej jeszcze młodemu wujkowie. Od czując natchnienie, dzięki któremu wstąpiła do armii powróciła do środka. Nie myśląc już zbyt wiele powędrowała do wschodniego bloku, gdzie znajdowała się sala treningowa. To właśnie tam symulator kazał jej zgłosić zaraz po zjedzeniu posiłku na stołówce.

zt


mowa - #642EFE

Powrót do góry Go down
Dilli

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 24/09/2016

SCOUTER
HP:
500/500  (500/500)
KI:
500/500  (500/500)
J:
786/1500  (786/1500)

PisanieTemat: Re: Stołówka   Nie 23 Paź - 22:32

Nie zdążyła nic powiedzieć, kiedy tak naskoczyła na nią jakaś kadetka, która niewiele później wyszła ze stołówki. Naburmuszona stała jeszcze przez jakiś czas w kolejce, po jedzenie. Podchodząc do okienka, na widok papki dostała odruchu wymiotnego. Nie mając już zbyt wielkiego nastroju na zapchanie brzucha. Nie widząc innego wyjścia, wyrzuciła paskudztwo do kosza, kierując się do momentalnie do wyjścia.
Niezadowolona nie bacząc na nic, ruszyła prosto do wschodniego bloku. Krocząc korytarzami nawet udało się jej dostrzec bezczelną kadetkę. Miała wielką ochotę utrzeć jej nosa za odzywkę skierowaną w jej stronę. Jednak powstrzymała się, mając wielką nadzieję, że dane im będzie zmierzyć się ze sobą w sparingu. Uśmiechnięta zbliżała się do celu, jakim była sala treningowa.

zt


Mowa - #80FF00

Powrót do góry Go down
Nuju

avatar

Liczba postów : 34
Join date : 23/04/2014

SCOUTER
HP:
350/350  (350/350)
KI:
450/450  (450/450)
J:
594/1500  (594/1500)

PisanieTemat: Re: Stołówka   Czw 2 Mar - 22:02

Po wizycie u saiyańskiego lekarza w specjalistycznym gabinecie była zadowolona z nadanego jej znaku. To oznaczało tylko jedno, będzie bez większych problemów mogła podróżować za orbitę Vegety. Więcej misji, większe uznanie wśród ludu i lepsza ranga. Marzyła tylko o tym, choć nie była pewna czy przeżyję tę misje, skoro musiała lecieć również te wnerwiająca kadetka.
Idąc przez korytarz rozmyślała o podróży na inną planetę z pewnością jakoś treningową, bo przecież saiyanie od lat nie atakowali innych ras. Ogólnie to jak tak myśleć na ten temat, to wielcy kosmiczni wojownicy są bardziej ochroniarzami niżeli kimś ważnym w kosmosie. To tsufule więcej znaczą, to rozmyślanie tylko doprowadziło do zniesmaczenia Nuju, choć obiad jaki pewnie jej zaserwują na stołówce będzie bardziej obrzydliwy. Westchnąwszy nie pewnym krokiem szła w kierunku pomieszczenia z którego niekiedy tak śmierdziało, że na starcie można było cofnąć.
Wchodząc na stołówkę poczuła cudownie piękne zapachy, rozglądając się wszystko szybko się wyjaśniło. Przed nią weszły wysokie rangi, jedzące dobre żarełko. Podchodząc do okienka uśmiechnęła się ładnie mając nadzieję, że może wyżebra choć odrobinę czegoś smacznego.
-Witam. Wygląda pan dziś wyjątkowo dobrze. Jakieś SPA? A może maseczka?
Wyszczerzała się modląc się dobrych humor u kucharza.

OCC:
 


mowa - #642EFE

Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 945
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Stołówka   Nie 5 Mar - 0:12



Przymrużając oczy przyglądając się bezczelnej gówniarze, którą była w tej chwili Nuju. Wzdychając głośno i opierając się na ogromnej chochli odezwał nie mając ochoty na tego rodzaju pogawędki.
-Uważaj sobie, bo w końcu nie będziesz jeść... na moim terenie.
Po tych słowach podszedł do niego wyższej rangi grubianin, nakazując mu wręcz ukłon w jego kierunki i wydanie najlepszych pyszności. Kucharz nie wytrzymując takie zachowanie względem jego osoby. Postanawiając zemścić się w bardzo ładny sposób.
-A żryj.
Podał mu talerz papki jaką serwuje się kadetom, nie kończąc na tym splunął mu prosto do talerza. Dziękując za wybór jego kuchni. I na tym skończył dyskusję. Zwracając się do Nuju podał jej talerze pełen galaktycznych pyszności.
-Szczęście się do ciebie uśmiechnęło. Plus to efekt maseczki.
Puścił jej oczko i wygonił do stolika.

OOC:
Otrzymałaś posiłek:
Pinku - wybór mięs z Namek, Kanassa, warzywa z Yardrat + woda
Powrót do góry Go down
Nuju

avatar

Liczba postów : 34
Join date : 23/04/2014

SCOUTER
HP:
350/350  (350/350)
KI:
450/450  (450/450)
J:
594/1500  (594/1500)

PisanieTemat: Re: Stołówka   Sob 11 Mar - 2:31

Nikt nie mógł przypuszczać, że takie smakołyki dostaną się jej całkiem za darmo. Marzyła o takim czymś od dłuższego czasu. W brzuchu kiszki jej marsza grały, kiedy tylko wspomniało się jej o jakimś żarełku. Musiała również przyznać, że przyszła tu z myślą wyjścia na widok papki, ale dopisało jej w końcu szczęście. Biorąc z ochotą talerz na jej twarzy pojawił się uśmiech, jednak zniknął po usłyszeniu słów kucharza. Nie spodziewała się, że weźmie jej słowa na poważnie, lecz lepiej być miłym.
-Efekt widać, super maseczka.
Szczerząc się uniosła dodatkowo kciuk do góry, wycofując się bardzo ostrożnie. Siadając wygodnie na jednym z wielu krzeseł czuła spojrzenia nowych wrogów w jej kierunku, lecz nie bała się ich. Miała wszystko gdzieś, teraz najważniejszy był pierwszy posiłek od dłuższego czasu. Jedzonko było znakomite, dawno nie miała w ustach czegoś tak dobrego. Pałaszując zapomniała niemal o wszystkim. Kiedy jej brzuch napełnił się, beknęła sobie porządnie, wstając od stolika powędrowała do okienka i ponownie z uśmiechem odezwała się.
-Gratulacje dla kucharza! Było przepyszne! Dziękuję!
Pomachała mu wychodząc ziewnąwszy zmęczona ostatnimi wydarzeniami. Przeciągając się ruszyła czym prędzej w stronę swojej kwatery.

Zt Kwatera Nuju


mowa - #642EFE

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stołówka   

Powrót do góry Go down
 
Stołówka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Stołówka
» Mały salon
» Stołówka
» Sala Rzeźbionego Stołu
» Stołówka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon - Space Trip :: Terytorium SAI :: Centrum Treningowe :: Parter-
Skocz do: