Dragon - Space Trip

Played by Forum
 
IndeksGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Chatka Starszyzny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 990
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Chatka Starszyzny    Pią 2 Wrz - 1:37



***
Najbardziej dopracowany domek z pięknym ogródkiem. Tutaj mieszkają najstarsi mieszkańcy uznawani za radę rządzącą. To tutaj każdy zostanie przyprowadzany jeśli prosi o schronienie. Przyznawane są również prace, nikt w końcu za darmo nie dostanie ziemi i jedzenia.
***
Powrót do góry Go down
NPC
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 990
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Chatka Starszyzny    Wto 31 Sty - 20:09


Przyjrzał mu się uważnie i temu jemu całemu imaczowi, lecz nie widział jakoś nic specjalnego w wyglądaniu jak zgniła lub zamarznięta jaszczurka. Odchrząknąwszy, bo zabrakło mu słów, by opisać swoją ogromną zazdrość. Siadając wygodnie na przeciw nowego przyjrzał mu się uważnie, po czym postanowił się przedstawić.
-Jestem Akira, Akira Tsucgimoto. Kiedyś jeden z najmłodszych, a zarazem najlepszych tropicieli na usługach PKOH. Dziś SOUT - starszyzna obozowiska uwięzionych tropicieli.
Po przedstawieniu się uśmiechnął się zadowolony poznając poszukiwanego pirata. Wstając zaczął przechadzać się po pomieszczeniu. Zatrzymując się za Shazuko oparł się o jego ramiona, dość mocno ściskając dłonie.
-Wiesz. U nas panują pewne zasady. Nie wiem, czy wielki Beliar potrafiłby opanować te cztery proste reguły. - Zacisnął mocniej, by pirat począł ból. - Po pierwsze nie zabijamy. Po drugie każdy pracuje, by jeść. Po trzecie nic nie jest twoje, a wspólne. Po czwarte, tu jesteśmy rodziną, a rodzina sobie pomaga. Łatwe, prawda?
Kończąc wypowiedź, puścił go odwracając do siebie przodem. Wpatrując się w jego oczy dodał.
-Nie zginiesz, bo potrzebujemy rąk do pracy.
Odsuwając się otworzył drzwi i rozejrzał się, by zamyślić się na kilka minut. Kiedy czegoś zaczęło mu brakować odezwał się.
-A gdzie ta wariatka? Kim, Kin czy jak jej tam było... Miała pójść po ciebie i wrócić.
Nie wdrażając się za bardzo wskazał ręką jeden z szałasów.
-Tam będziesz spał. Kiedy zostaniesz zawołany, masz przyjść. Przydzielona zostanie ci praca, bo za darmo jeść nie dostaniesz. Witamy na Redeeze.
Powrót do góry Go down
Shazuko

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 30/12/2014

SCOUTER
HP:
430/430  (430/430)
KI:
380/380  (380/380)
J:
810/1500  (810/1500)

PisanieTemat: Re: Chatka Starszyzny    Pią 3 Lut - 3:56

Te całe zasady jakie tutaj sobie wymyślili były wręcz słodkie, szkoda tylko że nie miał on jakichś większych chęci na przestrzeganie ich. Jedyny denerwujący fakt był taki iż musiał jak na razie na nie przystać, tylko w ten sposób będą mieli szansę na wydostanie się z tej srogiej planety no i nie będzie musiał słuchać narzekania Claymory. Wcale nie pomagało że w chwili ujrzenia swojego "domostwa" odechciało mu się wszystkiego, wiedział teraz dokładnie że potem rozmówi się nieco z żonką, podział ról był bardziej niżeli nie fair. Unosząc swoje cztery litery z krzesła wyprostował się porządnie, stając obok osobnika chwilę pomlaskał czując jak na język pchają się jego prawdziwe intencje, dobrze że potrafił się w jakimś stopniu powstrzymać.
-To wołaj jak najszybciej... ... nie chce za długo spędzić w najniższej klasie. A co do waszych reguł spokojnie... ... kto powiedział że to ja osobiście będę je... naginał... czyż nie drogi Akiro ? A co do tamtej babki.... cholera go wie, była dla mnie tak ważna jak to co spuszczam w toalecie. Przez nią się tutaj znaleźliśmy więc niech ma nadzieję że jej już na oczy nie ujrzę.
Uśmiechając się podstępnie poklepał on rozmówcę po ramieniu, oboje w tym momencie wiedzieli że zbyt różowo to między nimi nie będzie wyglądało. Nawet na chwilę chłopak nie dał po sobie poznać iż blefuje, zresztą jakoś wątpił że kogokolwiek obchodziły losy Kin. Opuszczając luksusową posiadłość nie spieszył się, jedyne o co starał się zadbać by szybko był na osobności z pewną fioletowłosą mendą schowaną w jego kieszeni.
-Ja mam odwalać całą brudną robotę kiedy ty pobawisz się w szpiega ? ... czemu ten stwór nie trzasnął wtedy mnie..
Z wielkimi jak kropla wody chęciami, białowłosy niezwłocznie ruszył w kierunku tego czegoś co stało się teraz jego domem. Był bardzo zaciekawiony jak to wszystko będzie teraz wyglądało i na ile tutaj utknęli.
-Będziesz mi wiele winna... oj naprawdę wiele.

z/t x2 -> Szałas Beliara


Shazuko - #49BCB8
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Chatka Starszyzny    

Powrót do góry Go down
 
Chatka Starszyzny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Chatka Gajowego
» Chatka nad jeziorem
» Chatka maga
» Chatka Świąteczna
» Chata szalonego szamana

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon - Space Trip :: Mroźny Ocean  :: Szklane Miasto :: Strefa mieszkalna-
Skocz do: